29 września 2013

Gulyás


Gulasz, a w zasadzie to nie do końca gulasz. Bo u nas gulasz to pojęcie tak szerokie, że w zasadzie odbiegło już dawno od oryginalnego gulyásleves, które w prostym tłumaczeniu oznacza zupę pasterską. Zupę, a nie dodatek do ziemniaków, kasz, ryżu czy placków ziemniaczanych, które na naszych stołach lubimy polewać "gulaszem".

Gulyás to "pasterz". Łatwo zatem odgadnąć, że danie, o którym mowa, wywodzi się gdzieś z węgierskich łąk, na których pasterze spędzali całe dnie i noce. Potrzebowali tam ciepłego i pożywnego posiłku. Tak powstał gulasz, w zasadzie bográcsgulyás od nazwy naczynia, w którym był gotowany na świeżym powietrzu. Z czasem to danie zaczęło trafiać na węgierskie stoły, potem na salony aż rozprzestrzeniło się na całym świecie i dziś serwowane jest w przeróżnych odmianach.

Podstawą gulaszu jest mięso. Najczęściej będzie to wołowina, ale nierzadko spotykane są także gulasze wieprzowe, z baraniny lub mieszanki różnych gatunków mięs. Gdy pomidory i papryka trafiły do Europy, to trafiły też do gulaszu. Już wcześniej były tam ziemniaki, marchew czy cebula. Oryginalny gulasz powinien być gęstą, rozgrzewającą zupą, której nie brakuje ognia. Dobór składników nie ma aż takiego znaczenia. W moim domu najlepszy gulasz robi żona, która przygotowuje go w szybkowarze. Poniższy przepis to bardziej tradycyjna wersja, czyli długogotowana (choć nie na zewnątrz).

Składniki   

- 300g chudej wołowiny
- 300g wieprzowiny (np. łopatka)
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 3-4 duże ziemniaki
- 2 marchewki
- 1 papryka (zielona lub czerwona)
- 1 opakowanie przecieru pomidorowego (typu Tomatera)
- 0,5l wody
- 2 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1-2 łyżeczki chilli
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżka soli
- pieprz
- mąka
- olej

Sposób przygotowania

  1. Opłuczone i osuszone mięso kroimi na ok. 2cm kawałki. Obtaczamy w mące. Rozgrzewamy olej na patelni i obsmażamy mięso ze wszystkich stron. Osobno wołowinę i wieprzowinę. Wołowinę wrzucamy do głębokiego garnka a wieprzowinę odstawiamy na bok. Na tej samej patelni podsmażamy jeszcze cebulę pokrojoną w kostkę i zmiażdżony czosnek. Dorzucamy do garnka. Dodajemy też liście laurowe, ziele angielskie i zalewany wszystko wodą. 
  2. Zagotowujemy i trzymany na wolnym ogniu bez przykrycia. Po około 30 minutach wrzucamy wieprzowinę (potrzebuje mniej czasu, żeby zmięknąć). Dolewamy wodę jeżeli potrzeba (tak, żeby mięso było zanurzone). Po kolejnych 30 minutach wlewamy przecier pomidorowy i dalej gotujemy na wolnym ogniu.
  3. W między czasie obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę a marchewki w talarki. Dorzucamy do garnka w momencie gdy wołowina gotuje się już 1,5h. W tym samym momencie dodajemy sól, pieprz i pozostałe przyprawy. Pokrojoną paprykę wrzucamy po kolejnych 15 minutach. Po 10 minutach mięso i wszystkie warzywa powinny być odpowiednio miękkie.
  4. Serwujemy z pieczywem. Można polać kleksem śmietany i posypać natką pietruszki.

2 komentarze:

  1. Dzień dobry,
    Zwracam się z uprzejmą prośbą o podanie kontaktowego adresu e-mail na kontakt@blog-media.pl w celu umożliwienia przekazania propozycji współpracy.
    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  2. This blog is nice and very informative. I like this blog.
    blog Please keep it up.

    OdpowiedzUsuń