07 grudnia 2011

BBQ Sos


Kiedyś nie przepadałem za tym sosem. Dodawanie słodkawych smaków do grillowanych czy pieczonych mięs nie należało do upodobań moich kubków smakowych. Wraz z mijaniem lat i otwieraniem się na nowe połączenia kulinarne, polubiłem sos BBQ i choć wciąż nie jest tak, że dodaję go zawsze i wszędzie, to jest kilka potraw, które w połączeniu z tym sosem wypadają najlepiej. W przeciwieństwie do większości przygotowywanych przeze mnie sosów, w tym nie dominuje ostrość. Lubię, aby pikanteria była wyczuwalna, ale raczej umiarkowanie.

W naszym kraju sos barbecue kojarzy się zwykle ze słodkawym sosem o konsystencji ketchupu, o nieco ciemniejszej barwie. Jest to efekt tego, że najpopularniejsze sosy BBQ przygotowywane są na bazie przecierów i past pomidorowych. W USA skąd wywodzi się termin Barbecue, skład i wygląd sosu o tej nazwie zależy od rejonu, w którym jest on przygotowywany. Czasem podstawą sosu będą pomidory, innym razem ocet, a niekiedy może mieć on nawet żółtawą barwę, będącą efektem przygotowywania sosu na bazie musztardy. Historię sosu, jego rodzaje oraz przepisy można znaleźć tutaj. Jak widać, nie ma zatem jednego przepisu na BBQ Sos. Poniżej przedstawiam moją propozycję. Jeżeli nie lubisz lub nie posiadasz jakiegoś składnika, pomiń go i dostosuj sos do własnych upodobań.

Składniki
(na mały słoik)

- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- pół słoiczka koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki wody
- 2 łyżki octu (najlepiej winnego)
- 2 łyżki brązowego cukru
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka musztardy
- 1 łyżka soku pomarańczowego
- 1 łyżka sosu worcestershire (ew. sosu sojowego)
- 1 łyżeczka tabasco (lub 1 łyżka tabasco chipotle)
- 1 łyżka oliwy
- 1 łyżeczka chilli
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu

opcjonalnie:
- 1 łyżka koncentratu z tamaryndowca
- 100 ml whiskey

Sposób przygotowania

  1. Pokrój cebulę w drobną kostkę i zeszklij powoli na rozgrzanej oliwie. Gdy cebula nabierze ładnego złotawego koloru, dorzuć do niej przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż jeszcze ok. 1-2 minut, cały czas mieszając.
  2. Przerzuć zawartość patelni do rondelka. Dodaj wodę, ocet i koncentrat. Zagotuj i wymieszaj dokładnie aż składniki ładnie się połączą.
  3. Dodawaj wszystkie pozostałe składniki sosu i gotuj na niewielkim ogniu cały czas mieszając. 
  4. Gdy wszystkie składniki będą już wymieszane w rondelku, zostaw go na małym ogniu i gotuj bez przykrycia przez ok. 30 min. Sos powinien nabrać średnio gęstej konsystencji i ładnego mahoniowego koloru.
  5. Pod koniec gotowania możesz dodać whiskey i koncentrat z tamaryndowca (ja je zawsze dodaję), wymieszać i gotować jeszcze 5 minut. Sprawdź czy niczego nie brakuje. Gdy uzyskasz już pożądany smak, pozostaw do wystygnięcia.

47 komentarzy:

  1. Jakos wybitnie z latem i z wakacjami kojarzy mi sie ten sos ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie da się ukryć, że BBQ to barbecue, a więc grillowanie na świeżym powietrzu ;) Ale nie mogłem wytrzymać i ostatnio przygotowałem danie, które będzie następnym postem, a ono nie może się obejść bez tego sosu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moge przezalowac ze dopiero teraz trafilam na Twoj blog! Przez cale wakacje wydalismy z mezem tyle pieniedzy na quasi soso- ketchupy BBQ ze z twojego przepisu wyszloby chyba 100 porcji:) Wlasnie go zrobilam i jest idealny taki smak pamietam (nastepnym razem dam odrobine mniej chilli - ale jak sam pisales doprawic do swojego podnibienia). Teraz zabieram sie za zeberlka w/g Twojego przepisu.
    PS. Opisy dan i zdjecia sa cudowne ale najbardziej podobaja mi sie ciekawostki i to ze nie traktujesz dania jak tylko przepis...na pewno tu wroce!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło to słyszeć :) Dzięki za miłe słowa i powodzenia z żeberkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziekuje za przepis na zeberka - wyszly rewelacyjne! Ja (zwlaszcza przed grillem) obgotowywalam zeby nie trzeba bylo ich za dlugo trzymac na ruszcie ale masz 100% racje ze uciekal smak. Nie wroce do tych praktyk:) A i cofam ze dodam do sosu BBQ mniej chilli po zredukowaniu sos wyszedl bardzo smaczny i nie mial poczatkowej ostrosci. Pozdrawiam...najedzona i szczesliwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      wczoraj przygotowałam ten sos :)
      Jest REWELACYJNY ... teraz czeka na żeberka, które pieką się od godzinki w piekarniku.
      Zapowiada się niezła uczta!

      PS. Prowadzi Pan świetny blog, przepisy rewelacyjnie opisane, zdjęcia wyjątkowo smakowite ... aż ślinka leci :)

      Już się szykuję do przyrządzenia kolejnego cudeńka.

      Usuń
    2. Dziękuję i życzę smacznego :)

      Usuń
  6. Dlaczego cebula za nic w świecie nie chce mi się rozgotować?:( Sos siedzi na ogniu już godzinę i nadal ma formę drobnej kosteczki zatopionej w czerwonej gęstej mazi, nie jest gładki i klarowny... Robiłam wszystko dokładnie jak w przepisie, łącznie z proporcjami. Temperatura jest za niska? Sos za gęsty? Nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, cebula nie musi się "rozgotować". Nawet lepiej jak jest w postaci "kosteczki". Mi osobiście nie przeszkadza, że sos nie jest zupełnie gładki. Nie musi mieć konsystencji ketchupu. Jeżeli to jednak przeszkadza, to można całość zmiksować blenderem. Co to konsystencji: gdy sos wydaje się za gęsty można dolać trochę wody i gotować mieszając. Jeżeli za rzadki, to trzeba wciąż gotować, aż woda wyparuje i sos zgęstnieje albo dodać jeszcze trochę koncentratu. Mam nadzieję, że to choć trochę pomoże i sos wyjdzie zgodnie z oczekiwaniami :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy przepis, zabieram się do przygotowania. Pasteryzował Pan ten sos? Ile może przeleżeć w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie pasteryzowałem sosu. Myślę, że po przygotowaniu można go śmiało trzymać w lodówce przez 2-3 tygodnie.

      Usuń
  8. Szukałem sosu BBQ do pizzy i... znalazłem. :)
    Akurat miałem wszystkie składniki pod ręką (Poza sokiem z pomarańczy) więc szybko go przygotowałem... i jestem pozytywnie zaskoczony. :]

    Tylko cebula się nie rozgotowała, próbowałem miksować, ale bez tego zabiegu jest jednak dużo lepszy, nawet z tymi kawałeczkami.

    Dobry przepis, polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam pytanie odnośnie "pół słoiczka koncentratu pomidorowego". Otóż w dzisiejszych czasach kupić można koncentrat pomidorowy w różnej gramaturze, więc bardzo prosiłabym o uściślenie. Dodatkowo czy musi to być nasz polski gęsty koncentrat 30%, czy może by np. przecier pomidorowy 95% w kartoniku?
    Ponadto znalazłam mnóstwo przepisów, gdzie używano szalotki zamiast cebuli - czy taka zamiana jest dopuszczalna? ;]

    A tak ode mnie - patrząc na zdjęcia żeberek BBQ na Pańskiej stronie, to aż ma się ochotę wbić w nie zęby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowa tu o najbardziej popularnym koncentracie, czyli 30% w słoiczku 200g. Można użyć innego, czemu nie? Ale trzeba uważać żeby sos nie był zbyt pomidorowy albo za rzadki. Może być szalotka, smak będzie podobny.

      Podstawowa zasada: używać składników, które samemu się preferuje - wszystko jest dopuszczalne :)

      Usuń
  10. No to ja już jestem po gotowaniu ;) Jeśli chodzi o smak, to mąż się cieszy, bo lubi pikantne potrawy. Ja niestety za takowymi nie przepadam. Dlatego też szykuję się do kolejnego podejścia do sosu - tym razem pominę jednak chilli i tabasco ;)

    I taka mała podpowiedź do jednego z postów powyżej - cebulka nie chce się rozgotować, gdyż sos zawiera koncentrat pomidorowy i ocet, a kwaśne środowisko zapobiega rozgotowaniu produktów ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodałem ten sos do ulubionych w zakładce Papu. Mam jedno pytanie do Mr. HotChilli. W wielu przepisach podane jest, że dodajemy musztardę, ale nigdzie nie znajduję, którą trzeba dodać. Raz gdzieś polecana była dijon. Rozumiem, że mamy swoje preferencje, ale n.p. w przypadku majonezu, gdzie jest mniej składników, użycie niewłaściwej daje efekt porażający smakowo :-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj daję sarepską, gdyż taka zwykle przebywa w lodówce. Dijon na pewno też będzie dobra. Szczerze powiedziawszy nie próbowałem zbyt wielu wariantów, żeby móc jednoznacznie ocenić, czy może to mieć znaczący wpływ na smak sosu. Najlepiej przetestować samemu :)

      Usuń
    2. Polecam musztardę Bawarską (firma Develey) - bardzo fajnie się komponuje, nie jest tak kwaśna jak sarepska, ani za ostra.

      Usuń
  12. Ja czasem do podobnego przepisu dodaje odrobinę ekstraktu wędzarniczego ;) taki dosyć drogi odpad z produkcji węgla drzewnego ;) Efekt - mistrz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałem długo tego specyfiku, ale nie znalazłem... Gdzie go można nabyć?

      Usuń
    2. Ja polecam do sosu BBQ odrobinę papryki suszonej WĘDZONEJ - daje cudownego, wędzonego i co ważne naturalnego smaku :)

      Usuń
  13. Witam!
    Dym wędzarniczy można dostać na Allegro. Sprawdzałem przed chwilą. A ten koncentrat z tamaryndowca może długo stać po otwarciu?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja robię w ogóle bez musztardy. Do sosu mozna też dodać cynamon, bedzie wtedy podobny do sosów Dr. Pepper'a :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sos mistrzostwo świata, z jednej porcji było za mało, dziś wieczorem gotuję z dwóch. Dziękuję za taki pyszny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam.
    Robiłem sos krok po kroku. Zgodnie z przepisem pozostawiłem sos na małym ogniu (bardzo małym) i po 15 min sos się od spodu przypalił. Czy można jakoś temu zaradzić? Więcej oliwy? Choć z drugiej strony przedmówcy robili tak samo i wszystkim wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli się przypala to znaczy za mało wody lub za dużo koncentratu. Dolanie wody załatwi sprawę. Dobrze od czasu do czasu zamieszać, żeby sprawdzić czy nie jest za gęsty. Pozdrawiam

      Usuń
  17. Twój przepis jest dośc klasyczny, więc można z nim robić cuda :) ja jeszcze dodaje suszone śliwki (na ilośc z przepisu, spokojnie 2-3 wystarczą), oczywiście wcześniej zalane gorącą wodą i ewentualnie cynamon.

    I raczej unikałbym tabasco. jest kilka lepszych propozycji, a do sosów bbq moim zdaniem najlepsze są przeciery z papryk, bo nie są tak kwaśne i słone.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny blog, bije od Ciebie miłością do gotowania i jedzenia i właśnie o to chodzi. Jeżeli inspirujesz ludzi do gotowania to już osiągnąłeś sukces. Podoba mi się konsekwencja w sposobie jego prowadzenia, (nazwa zobowiązuje, poza tym lubię jak mi mordę wypali ;>) ale przede wszystkim edukowanie mniej wprawionych kucharzy-amatorów, zachęcając ich do robienia dań, których być może wcześniej się bali, albo myśleli, że to jakieś strasznie trudne wyzwanie. Lubię to ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja mam pytanie - pół słoiczka koncentratu? Jakiej wielkości ten słoiczek bo ostatnimi czasy są różne w sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejny raz gotuję sos wg Pana przepisu ( zawsze razy dwa ) i jak zwykle wyszedł świetny. Dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Witam,
    napisał Pan, że jest to przepis na mały słoiczek sosu. Mógłby powiedzieć Pan jakiej wielkości?? 200 g czy mniejszy???

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam mozna jakos zredukowac ostrosc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie ma na to sposobu, można co najwyżej zrobić sosu dwa razy więcej, nie dodając już więcej chilli

      Usuń
    2. Można dodać po prostu mniej chilli :-)

      Usuń
  22. Witam, po raz kolejny robiłem danie wg. Pana przepisu. Jak zwykle się nie zawiodłem. Jednak napotkałem pewien problem przy robieniu sosu. Przez przypadek dodałem za dużo miodu (dosłownie o pół łyżki za dużo). Zna Pan jakiś trik, aby zmniejszyć słodkość (inny niż zwiększenie ilości innych składników)?

    OdpowiedzUsuń
  23. do tego sosu jeszcze łyzeczke papryki wędzonej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam, dodaje Pan do tego sosu "opcjonalnie" whiskey. Czy jest to tylko opcja, czy faktycznie trzeba dodać, jaki ma to wpływ na smak i czy można go ewent zastąpić np czystą wódką? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam, dodaje Pan do tego sosu "opcjonalnie" whiskey. Czy jest to tylko opcja, czy faktycznie trzeba dodać, jaki ma to wpływ na smak i czy można go ewent zastąpić np czystą wódką? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Whiskey zmienia nieco smak i daje taki specyficzny posmak. Czy trzeba? Niekoniecznie. Nawet dla niektórych lepiej smakuje bez whiskey. Wydaje mi się, że wódka nie będzie tu pasować.

      Usuń
  26. mój sos juz sie odparowuje i nabiera koloru, żeberka w lodówce...
    zastanawiam się tylko ile faktycznie powinnam dodać koncentratu:/ ja mam spory słoik- 200g, ale są też malutlie ok 100g

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100g w sumie powinno byc ok. Zawsze można potem dodać, wiec lepiej na początku dać mniej i potem dodawać. Gdyby sie okazało, ze jest zbyt pomidorowa, to można rozcieńczać wodą. Pozdrawiam

      Usuń