22 listopada 2011

Chili con carne


Proste, szybkie i jedno z moich ulubionych dań zarazem. Nic dziwnego, przecież nazwa tej potrawy aż prosi się o znalezienie się na tym blogu. W prostym tłumaczeniu to po prostu chilli z mięsem. Czy może być coś lepszego dla wielbicieli ostrych mięsnych klimatów?  Mi nic szybko na myśl nie przychodzi. Danie to zna już prawie każdy. W końcu jest ono jedną z najpopularniejszych pozycji kuchni meksykańskiej, ale czy na pewno?

Chili con carne dostaniemy chyba w każdej meksykańskiej knajpie w Polsce i nie tylko. Przepis na nie można też znaleźć w większości książek pod hasłem "Kuchnie Świata; rodział: Meksyk". Mamy w nim m.in.: chilli, fasolę, kumin a więc to z czego kuchnia meksykańska słynie. Sęk jednak w tym, że danie to tak naprawdę nie pochodzi z Meksyku!!! Jest ono zarejestrowane jako oficjalna potrawa stanu Teksas i stanowi tym samym jeden z elementów kuchni Tex-Mex. Oczywiście jego korzenie wywodzą się z Meksyku (trzeba pamiętać, że Teksas był kiedyś jego częścią). Nie zmienia to jednak faktu, że chili con carne swoją sławę zyskało dzięki amerykańskim sieciom gastronomicznym i jest daniem bardziej popularnym w USA niż w Meksyku. O historii chili con carne można poczytać więcej tutaj. Dodam tylko, że w Ameryce zwykle używa się skróconą nazwę i na tę potrawę mówi się po prostu "chili" (pisane przez jedno "l")*.

Wiemy już więc, że chili con carne nie do końca jest meksykańskie, no ale jak zatem powinno wyglądać? Istnieje teoria, że w wersji oryginalnej składa się ono w zasadzie tylko z mięsa i ostrych papryczek. Nikt jej chyba jednak nie bierze na poważnie. Mówimy tu o kuchni Tex-Mex zatem wszystkie chwyty dozwolone. Pomidory i fasola? Jak dla mnie podstawa. Mięso krojone, mielone? wołowina, wieprzowina, baranina? Twój wybór. Lubisz kukurydzę, paprykę? Dorzuć, czemu nie? Ma być ostre? Skłamałbym, gdybym powiedział, że moje nie jest, ale jeżeli nie lubisz pikantnych dań, nie ma problemu, nawet z niewielką dawką chili będzie świetne! Jak widać, w tym przypadku nie ma się co ograniczać. Zaprezentowany poniżej przepis jest sprawdzoną wersją, która mi odpowiada najbardziej. Nie zmuszam jednak do trzymania się jej kurczowo. Jestem zdania, że każdy powinien wypracować własny przepis na ulubione "chili".  

* Stosowanie jednego "l" w nazwie tego dania i "ll" w każdym innym wypadku nie jest efektem niekonsekwencji, tylko trzymaniem się uprzednio przyjętej konwencji. Wyraz "Chilli" pochodzi z języka Nahuatl używanego przez Azteków, natomiast "Chili" to angielska wersja, która obowiązuje w nazwie dania "Chili con carne".

Składniki

- 0,6 kg mięsa wołowego mielonego
- 3-4 papryczki chilli
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 1 czerwona papryka
- 2 puszki krojonych pomidorów
- 2 puszki czerwonej fasoli
- 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski)
- 1 łyżeczka oregano
- 2 łyżeczki czerwonej papryki w proszku
- sól
- pieprz
- oliwa

opcjonalnie

- 1 łyżka tabasco chipotle

Uwagi do kluczowych składników

Mięso - tak jak napisane powyżej, może być to inny rodzaj mięsa. Niektórzy wolą carne pokrojone w kostkę, jak do gulaszu. Wtedy trzeba znacząco wydłużyć czas duszenia.

Tabasco chipotle - nie zawsze je dodaję, ponieważ nie zawsze je posiadam. Dostępne w niektórych hipermarketach. Jest to sos zrobiony z wędzonych papryczek. Daje bardzo ciekawy posmak. Jest stosunkowo łagodny, dlatego można go dodać więcej niż zwykłego tabasco. Jeżeli nie uda nam się go zdobyć, wlejmy to tradycyjne, ale nie łyżkę, a łyżeczkę.

Sposób przygotowania

  1. Obierz cebulę, pokrój w kostkę i podsmaż na oliwie. Szklij ją kilka minut na wolnym ogniu. W między czasie posiekaj drobno papryczki oraz czosnek i dorzuć do cebuli. Smaż mieszając jeszcze 2 minuty.
  2. Dorzuć mięso mielone i podsmaż równomiernie. Nie trzeba go długo smażyć, gdyż będzie się jeszcze gotowało w późniejszym etapie. Wystarczy, że będzie jasnobrązowe.
  3. Przerzuć wszystko do większego garnka i zalej pomidorami. Sypnij kuminem, oregano i papryką w proszku. Dołóż łyżkę lub dwie koncentratu oraz tabasco. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj bez przykrycia ok. 30 minut. 
  4. Dorzuć odsączoną fasolę i paprykę pokrojoną w kostkę. Dopraw solą i pieprzem wedle uznania i gotuj jeszcze ok. 10 minut. Chilli gotowe!!!
  5. Serwuj z opieczonymi tortillami lub tradycyjnym pieczywem. Popijaj domową lemoniadą, wodą lub piwem. I nie bądź jak ja, przepis ten jest na 4 porcje, nie zjadaj wszystkiego sam naraz! Chili con carne smakuje jeszcze lepiej następnego dnia!



11 komentarzy:

  1. Yes, yes, yes - doczekałam się w końcu na ten przepis!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłam i wyszło - PYCHA!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile porcji z tego wychodzi mniejwięcej?

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że dla 3-4. Mój problem z tym daniem jest taki, że zdarza mi się wszystko zjeść naraz. Najpierw w misce, a resztę wyjadając z garnka :) Potem tego żałuję, gdyż lekkie to danie na pewno nie jest, ale strasznie je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za odpowiedź :) Dam znać za kilka dni jak smacznie wyszło ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. MISTRZ, jak ktoś lubi ostrzejsze to polecam w przypadku zawijania tego w tortillę dorzucić po jednej posiekanej papryczce na każdą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zrobiłem właśnie wg bardzo podobnego przepisu, jak na pierwszy raz wyszło super, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobilam wg tego przepisu ale mniej ostre. Moja nowa ulubiona potrawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam chili i wołowina jest nie zastąpiona. Ludzie podejmują próby z mielonym indykiem - może być, ale po co. Mój przepis na chili jest bardzo stary i dobry jeżeli chodzi o mięso. Zbrązowic na dobrej patelni bez tłuszczu, wytopi się duza ilość tłuszczu z miesa plus pewnie i woda, bo tak to dzisiaj wygląda. Odlac to, bo to niepotrzebne. Mieso do gara, a cała reszta jak w tym przepisie, bo jest świetny.
    Ciesze się, ze trafiłam na Pana blog. Uwielbiam bardzo ostre dania i nie bardzo mam towarzystwo do takich potraw. Jeżeli nie trafił Pan na przepis Camarones a la diablo polecam poszukać:) Lepsze niż krewetki po diabelsku we włoskiej kuchni. Nie prowadze blogu ale lubie gotowac. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym dodać do mojego poprzedniego komentarzu przepis na chili powder, który w Stanach kupuje się w sklepach. Stosować do chili oczywiście, ale także do ryzu, fasoli, sałat i do czego komu przypasuje. Do szczelnego pojemnika i do lodówki.
    2 łyzki słodkiej czerwonej papryki
    2 łyżeczki oregano
    1 1/2 łyżeczki zmielonego kminu rzymskiego
    1 1/2 granulowanego czosnku (musi być w postaci zmielonej)
    3/4 łyżeczki granulowanej cebuli (j.w.)
    1/2 łyżeczki cayenne lub naszej ostrej czerwonej papryki (ilość do własnego smaku - zawsze można zaostrzyć na talerzu).
    Lubicie chili - przygotujcie sobie gotowa przyprawę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam chili z wołowiną!! jestem ogromnym fanem i gdyby nie moja obecna dieta jadłbym je codziennie! :) dziękuję za wspaniały przepis jak tylko będę miał okazję, to spróbuję!

    OdpowiedzUsuń